1/27/2026

Mon beau sapin - Les Brodeuses Parisiennes #2

Cześć!

   Witam w nowym roku! W roku, który mam nadzieję okaże się dla mnie trochę łaskawszy pod względem blogowania i pozwoli mi częściej zaglądać w to miejsce, by dzielić się tym, co u mnie słychać.
   Ostatnio było mnie tu niewiele — zmiany zawodowe i spadek motywacji zrobiły swoje. Coraz częściej jednak łapię się na tym, że tęsknię za tym miejscem. Chciałabym do niego wrócić i znów prowadzić je jako małe, osobiste archiwum hafciarskich dokonań.
   Jak zapewne widać, choinka z ptaszkami rośnie powoli, ale konsekwentnie. Kolejne fragmenty wskakują na swoje miejsce i na ten moment mam około 2/3 całej pracy. Zgodnie z tym, o czym wspominałam wcześniej, zdecydowałam się pominąć napis — dzięki temu haft wydaje mi się lżejszy i przyjemniejszy w odbiorze.
   Do wyszycia została już tylko dolna część drzewka i wtedy będzie można oficjalnie ogłosić finał tego projektu. Oczywiście „tylko” to pojęcie bardzo umowne.
   Sam haft nie należy do szczególnie skomplikowanych, ale jak to u mnie bywa — przybywa go raczej spokojnym tempem. Dlatego na razie nie ogłaszam konkretnej daty ukończenia, ale na pewno pokażę całość, gdy tylko ostatnia nitka znajdzie swoje miejsce.
Do zobaczenia,
Magda

8 komentarzy:

  1. Cudne są te ptaszorki. Tło dla nich jedynie słuszne. Chodzą za mną od nie pamiętam kiedy. 2/3 to bardzo dużo. Jestem ciekawa sposobu wykorzystania tego wzoru przez Ciebie. Przyznam, że z tym mam zawsze największy ambaras. Jest tyle pięknych wzorów, tylko miejsca do eksponowania tych wszystkich moich haftów brakuje.
    No i martwię się, że do wyszycia wszystkiego, co mam w planach, życia braknie :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tłem dumałam dość długo i rozważałam drobniejszy materiał i mniejszy rozmiar końcowy pracy, albo te drobne kropki i "kolosa". Planuję raczej oprawę w ramkę i wyciąganie tego haftu razem z kolędującymi zającami w odpowiednim czasie. Co do planów czy marzeń hafciarskich, to też mam takie przemyślenia, że raczej nie dam rady zrealizować wszystkiego, ale przynajmniej będę próbować ;D

      Usuń
  2. Zawsze podobają mi się Twoje wybory wzorów do haftowania.
    No i ta aranżacja zdjęć jest godna zauważenia.
    Wracaj więc blogować, bo bez Ciebie robi się nudno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Aranżację do zdjęć obmyślam przez jakiś czas podczas wyszywania danego wzoru. Niestety czasem sobie coś takiego wymyślę, że rzeczywistość nie dorasta do mojej wizji i wtedy trudno mi zaakceptować efekty sesji zdjęciowej. Taka trochę pułapka.

      Usuń
  3. Wow, Twój haft choinki jest naprawdę piękny! To niesamowite, jak taka, wydawałoby się prosta, sylwetka może zyskać tyle życia dzięki ptaszkowym detalom 🐦💚 Bardzo podoba mi się, jak konsekwentnie rozwijasz tę pracę – widać, że robisz to z prawdziwą pasją i spokojem, a Twoje tempo to idealne tempo, jeśli chodzi o rękodzieło.

    OdpowiedzUsuń

Największą motywacją do pisania bloga są komentarze. Serdecznie za nie dziękuję.