Cześć!
Witam w nowym roku! W roku, który mam nadzieję okaże się dla mnie trochę łaskawszy pod względem blogowania i pozwoli mi częściej zaglądać w to miejsce, by dzielić się tym, co u mnie słychać.
Ostatnio było mnie tu niewiele — zmiany zawodowe i spadek motywacji zrobiły swoje. Coraz częściej jednak łapię się na tym, że tęsknię za tym miejscem. Chciałabym do niego wrócić i znów prowadzić je jako małe, osobiste archiwum hafciarskich dokonań.



Jak zapewne widać, choinka z ptaszkami rośnie powoli, ale konsekwentnie. Kolejne fragmenty wskakują na swoje miejsce i na ten moment mam około 2/3 całej pracy. Zgodnie z tym, o czym wspominałam wcześniej, zdecydowałam się pominąć napis — dzięki temu haft wydaje mi się lżejszy i przyjemniejszy w odbiorze.
Do wyszycia została już tylko dolna część drzewka i wtedy będzie można oficjalnie ogłosić finał tego projektu. Oczywiście „tylko” to pojęcie bardzo umowne.






Do zobaczenia,
Magda
Cudne są te ptaszorki. Tło dla nich jedynie słuszne. Chodzą za mną od nie pamiętam kiedy. 2/3 to bardzo dużo. Jestem ciekawa sposobu wykorzystania tego wzoru przez Ciebie. Przyznam, że z tym mam zawsze największy ambaras. Jest tyle pięknych wzorów, tylko miejsca do eksponowania tych wszystkich moich haftów brakuje.
OdpowiedzUsuńNo i martwię się, że do wyszycia wszystkiego, co mam w planach, życia braknie :-))
Na tłem dumałam dość długo i rozważałam drobniejszy materiał i mniejszy rozmiar końcowy pracy, albo te drobne kropki i "kolosa". Planuję raczej oprawę w ramkę i wyciąganie tego haftu razem z kolędującymi zającami w odpowiednim czasie. Co do planów czy marzeń hafciarskich, to też mam takie przemyślenia, że raczej nie dam rady zrealizować wszystkiego, ale przynajmniej będę próbować ;D
UsuńUroczy haft.
OdpowiedzUsuńDziękuję
UsuńZawsze podobają mi się Twoje wybory wzorów do haftowania.
OdpowiedzUsuńNo i ta aranżacja zdjęć jest godna zauważenia.
Wracaj więc blogować, bo bez Ciebie robi się nudno.
Dziękuję za miłe słowa. Aranżację do zdjęć obmyślam przez jakiś czas podczas wyszywania danego wzoru. Niestety czasem sobie coś takiego wymyślę, że rzeczywistość nie dorasta do mojej wizji i wtedy trudno mi zaakceptować efekty sesji zdjęciowej. Taka trochę pułapka.
UsuńWow, Twój haft choinki jest naprawdę piękny! To niesamowite, jak taka, wydawałoby się prosta, sylwetka może zyskać tyle życia dzięki ptaszkowym detalom 🐦💚 Bardzo podoba mi się, jak konsekwentnie rozwijasz tę pracę – widać, że robisz to z prawdziwą pasją i spokojem, a Twoje tempo to idealne tempo, jeśli chodzi o rękodzieło.
OdpowiedzUsuńDzięki za te piękne słowa.
Usuń