czwartek, 18 sierpnia 2016

DMC Linen Thread Plants #1

   Pomalutku kończą się żniwa. Pola pustoszeją. Wieczory są coraz chłodniejsze. Wiem, że jeszcze za wcześnie, aby odtrąbić jesień, ale czuję że się powolutku zbliża.W związku z tym postanowiłam zatrzymać zbożowe klimaty na dłużej. Może uda się przez to zatrzymać lato ;)
   Koniecznie chciałam spróbować wyszywania lnianą muliną. Przeczytałam o niej sporo złego i w sumie ten czarny PR jest na tyle skuteczny, że naprawdę ciężko było mi zdobyć komplet potrzebnych kolorów. Gdy w końcu udało się przystąpiłam do wyszywania dość krótkimi pasmami, zgodnie ze znalezionymi w sieci poradami.
   Efekt jest bardzo naturalny. Taki inny od wszystkiego, co do tej pory wyszywałam. Mimo wielkiej ostrożności mulina trochę się pierzy w trakcie szycia, ma też takie niewielkie zgrubienia. Daje to trochę taki niedbały rezultat, ale mnie się akurat tutaj to bardzo podoba. Na pewno wyszyję jeszcze coś z tej serii, choć pewnie nigdzie indziej lnianej muliny nie wykorzystam :)










 
Dane techniczne:
* ukończony 31.07.2016 r.
* wzór z serii DMC z 2004 r. naturals of DMC Linen Thread Plants
* tkanina len obrazkowy Permin of Copenhagen 30ct kolor: naturalny
* mulina lniana DMC, 5 kolorów

czwartek, 4 sierpnia 2016

Étude botanique - Véronique Enginger

   Witam już po urlopie!
   Wypoczęta i zregenerowana mogę napisać post o tym jak cudownie jest mieć blisko sklep IKEA. Właśnie tam udało mi się kupić ramki do mojego owocowego tryptyku. Na moje szczęście sklep jest w trakcie zmiany asortymentu i ramki, które miały za duże passe-partout są wymieniane na takie dla mnie idealne :P W związku z tym zniknęły ze strony internetowej i już bałam się, że będę musiała je oddać do oprawy, a to trwałoby pewnie wieczność, a tak oto ramki i moje prace :)







 
   Obrazki zawisną u mnie w kuchni i będą czekały na jakieś kwiatowe sąsiedztwo.
Tymczasem pozdrawiam Was serdecznie! Dzięki, że zaglądacie i zostawiacie motywujące słowa.
Magda

piątek, 22 lipca 2016

Étude aux fraises - Véronique Enginger

Hej!
    Zapraszam na post truskawkowy. Wiem, wiem, już prawie po sezonie, ale u mnie tak już jest. To nastrój pcha mnie do rozpoczynania nowych prac, więc kiedy pojawiły się truskawki spontanicznie podjęłam decyzję, że wyszyję kolejną kartę zielnikową Véronique Enginger. Musiałam się spieszyć, bo marzyła mi się sesja fotograficzna w ogródku wśród moich truskawek. Niestety na krzaczkach ostatnie niedobitki. Ale praca ukończona i dziś prezentuję efekty :)
   To już trzeci wzór z tej serii, który wyszyłam. Poprzednio były brzoskwinie (tutaj) i porzeczki (tutaj). Teraz czas zmierzyć się z oprawą tego tria. Myślałam o gotowym rozwiązaniu np. z Ikea, ale chyba obrazki są ponadwymiarowe. Zobaczymy. Jak się uda to pokażę :)

Dane techniczne:
* ukończony 18.07.2016 r.
* wzór z serii zielnikowej autorki Véronique Enginger
* tkanina bawełna LINDA 27ct kolor: kość słoniowa
* mulina DMC, 19 kolorów

   Serdecznie pozdrawiam
Magda