czwartek, 22 grudnia 2016

Spread your wings - Lesley Teare #2


 W tym szczególnym czasie chciałabym Wam życzyć
spokojnych, radosnych i magicznych Świąt Bożego Narodzenia. 
Niech te Święta będą dla Was niezapomniane, pełne szczęścia i dobrego nastroju.
Wypełnione małymi przyjemnościami.
Dziękuję Wam za wsparcie i dobre słowo i za to, że jesteście :)
Wesołych Świąt!
 
Dane techniczne:
* haft ukończony 26.11.2016 r.
* wzór z gazetki Cross Stitcher nr 260 "Spread your wings" autorka: Lesley Teare
* tkanina len DMC 28ct kolor: naturalny, a na pleckach bawełna w złote kropki
* mulina DMC, 4 kolory

p.s. Jeśli ktoś miałby ochotę przypomnieć sobie jak wyglądał sam haft to zapraszam tutaj.

środa, 7 grudnia 2016

Kartki świąteczne

   Nasze tegoroczne kartki świąteczne zdominowały wycinane elementy z tektury i drewna. Zdecydowałam się na dość dekoracyjne elementy, stąd reszta jest bardzo spokojna, tylko jako tło.
   W tym roku kartki powstają dwuetapowo. Ja odpowiadam za wygląd zewnętrzny, natomiast życzenia skrobie Syn. Mam nadzieję, że rodzinka doceni intencje ;)
 
p.s. Kartki z 2013 r. możecie zobaczyć tutaj. Wtedy poszliśmy bardziej na żywioł ;)
p.p.s. Kartkę z domkami zgłaszam na wyzwanie w art-piaskownicy

poniedziałek, 21 listopada 2016

Zapraszam na herbatkę

   Dzisiejszy post będzie "ekspresowy". Przepis na pyszną herbatkę, na osłodę jesieni.
 Potrzebne będą:
·           herbata jagodowa
·           plasterek pomarańczy lub grejpfruta
·           laska cynamonu
·           opcjonalnie cukier

poniedziałek, 7 listopada 2016

Magic Doll X-mas Gnome - Ekaterina Gafenko

Witam!
   Mija rok odkąd wygrałam Candy zorganizowane przez Justynkę (autorkę bloga Hafty Tiny). Mimo, że przesyłka dotarła wtedy ekspresowo, nie zdążyłam jej zaprezentować tutaj na blogu tak jakbym chciała.
   Teraz to nadrabiam i prezentuję główną wygraną - czyli wzór Magic doll w mojej interpretacji. Do paczuszki Justyna dodała jeszcze inne prezenty, za które teraz oficjalnie bardzo dziękuję :) Sprawiłaś mi ogromną radość!
   Postanowiłam podać dalej trochę tego farta i podzielić się w pewien sposób swoją wygraną z bratanicą. To kochana dziewczynka, której mam nadzieję spodoba się taki notes / pamiętnik.
   Okładka powstała według tego tutorialu, dzięki czemu spędziłam tylko 2 godziny przy maszynie do szycia wykonując dokładnie jeden szew ;)
   Serdecznie pozdrawiam wszystkich komentujących i zaglądających.
Magda

Dane techniczne:
* ukończony 03.11.2016 r.
* wzór "Poждecтвeнcкий гном" autorka: Eкaтepинa Гaфeнкo z niewielką zmianą - zrezygnowałam ze śnieżynek na sukience
* tkanina 32ct kolor: ecru
* mulina DMC, 20 kolorów

wtorek, 11 października 2016

Spread your wings - Lesley Teare #1

Witam!
   Czy wiecie, że do Bożego Narodzenia zostało około 10 tygodni? Jak to sobie policzyłam, to pomyślałam, że to bardzo mało czasu. W szczególności tego czasu na robótkowe przygotowania. Ale jednocześnie ta myśl pomaga mi przetrwać takie senne dni jak dzisiaj. Bo zdecydowanie jesień to nie moja pora roku.
   Zajęłam się więc świąteczną tematyką i czekam jak zahibernowany miś na lepszy moment :)
Dane techniczne:
* ukończony 02.10.2016 r.
* wzór z gazetki Cross Stitcher nr 260 "Spread your wings" autorka: Lesley Teare
* tkanina len DMC 28ct kolor: naturalny
* mulina DMC, 4 kolory

środa, 7 września 2016

Marée basse - Isabelle Haccourt Vautier, Nicole Porte #2

Cześć!
   Zupełnie wkręciłam się w jesienne klimaty. I zupełnie wkręciłam się w wykańczanie starych projektów. Lato chyli się ku końcowi, więc uznałam, że pora skończyć nadmorski obrazek opuszczonej, (w tym kontekście) jesiennej plaży.
   Z przyjemnością stawiałam ostatnie krzyżyki i spora w tym Wasza zasługa, bo po tym jak pokazałam porzucone hafty (o tu np. --> klik) przeczytałam sporo miłych słów, które zmotywowały mnie do dalszej pracy.
   Jeszcze nie wiem jak ten haft wykorzystam. Jeśli będzie to po prostu obrazek w ramce, to chciałabym, aby rama była taka trochę jak drewienko wyrzucone z morza ;P Takich ramek na pewno nie widziałam. No ale może po prostu potrzymam tą pracę w szufladzie i coś się wymyśli.
   Planowałam zrobić zdjęcia na łonie natury, jednak moi pomocnicy tak się guzdrali, że złapałam dosłownie ostatnie promienie słońca. No trudno. Może następnym razem, wszak obrazek ma brata :)
Dane techniczne:
* ukończony 25.08.2016 r.
* wzór Marée basse z książki "Au fil de l'ocean" autor: Isabelle Haccourt Vautier
* tkanina Belfast 32ct kolor: jasnoliliowy
* mulina DMC, 13 kolorów

środa, 31 sierpnia 2016

Potworny alfabet - Durene Jones

Witam!
   U nas w domu przygotowania do rozpoczęcia roku szkolnego są już na ostatniej prostej. Dosłownie tzw. rzutem na taśmę wykończyłam wykańczający mnie worek na kapcie.
   Zamówienie na taki szkolny gadżet Syn złożył przed rozpoczęciem II klasy. Realizacja (po moich przemyślanych ułatwieniach) trwała rok!!! Uproszczenia, jak to chyba zazwyczaj bywa, wykończyły mój zapał do tego projektu. Wybrałam bowiem wariant polegający na kupnie gotowego worka (oczywiście ze sztywnej, koszmarnie twardej tkaniny) i zdecydowałam się na eksperyment z rozpuszczalną kanwą.
   Wyszywanie na zszytym i wręcz kamiennym ruloniku było potworne! Czyli dokładnie takie jak wzorek, który powstawał. Krzyżyki wyszły w cały świat, ręka mi odpadała od zaciskania tego wszystkiego, żeby sfastrygowana kanwa i tak się jeszcze nie przesuwała.
   Ale! Szczęśliwie ominęło mnie zszywanie worka, co było moim głównym, pierwotnym celem. Patrząc na te początkowe założenia trzeba uznać eksperyment za udany ;) A dziecko jakie szczęśliwe. Już nie może się doczekać kiedy pokaże ten koszmarek kolegom :)
   Kto chciałby przypomnieć sobie moje poprzednie zmagania ze szkolnym tematem niech kliknie tutaj, tutaj, tutaj i może jeszcze tutaj.
Dane techniczne:
* ukończony 20.08.2016 r.
* wzór z gazetki The world of cross stitching nr 189 "Monster ABC" autorka: Durene Jones
* tkanina strasznie sztywny, gotowy worek i rozpuszczalna kanwa Permin of Copenhagen 16ct
* mulina DMC, 18 kolorów
   Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia niedługo!
Magda

czwartek, 18 sierpnia 2016

DMC Linen Thread Plants #1

   Pomalutku kończą się żniwa. Pola pustoszeją. Wieczory są coraz chłodniejsze. Wiem, że jeszcze za wcześnie, aby odtrąbić jesień, ale czuję że się powolutku zbliża.W związku z tym postanowiłam zatrzymać zbożowe klimaty na dłużej. Może uda się przez to zatrzymać lato ;)
   Koniecznie chciałam spróbować wyszywania lnianą muliną. Przeczytałam o niej sporo złego i w sumie ten czarny PR jest na tyle skuteczny, że naprawdę ciężko było mi zdobyć komplet potrzebnych kolorów. Gdy w końcu udało się przystąpiłam do wyszywania dość krótkimi pasmami, zgodnie ze znalezionymi w sieci poradami.
   Efekt jest bardzo naturalny. Taki inny od wszystkiego, co do tej pory wyszywałam. Mimo wielkiej ostrożności mulina trochę się pierzy w trakcie szycia, ma też takie niewielkie zgrubienia. Daje to trochę taki niedbały rezultat, ale mnie się akurat tutaj to bardzo podoba. Na pewno wyszyję jeszcze coś z tej serii, choć pewnie nigdzie indziej lnianej muliny nie wykorzystam :)

Dane techniczne:
* ukończony 31.07.2016 r.
* wzór z serii DMC z 2004 r. naturals of DMC Linen Thread Plants
* tkanina len obrazkowy Permin of Copenhagen 30ct kolor: naturalny
* mulina lniana DMC, 5 kolorów