poniedziałek, 5 października 2015

Okładka na zeszyt Lego Avengers #2

   Przedstawiam kolejny twór, który powstał dla mojego ucznia. Świetne są te małe wzorki i aż żałuję, że tak niewiele zeszytów mają teraz dzieciaki.
   Ostatnio zapomniałam wspomnieć, ale okładki szyte są według tego tutorialu.
  

* ukończony 22.09.2015 r.
* wzór z pinterest
* tkanina bawełna LINDA 27ct kolor: piaskowy i bawełna beż w białe kropki
* mulina DMC, 3 kolory

25 komentarzy:

  1. Ja tam zakochana jestem w tym w tle z liskiem, sową, wiewiórką i jeżykiem! Boski jest!! No cieszę się, żeś się pojawiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta okładka ze zwierzątkami jest dla wrażliwej części mojego dziecka - do nut :) I jestem teraz podwójnie dumna, bo jednak została okładką, a nie leżącym w szafie materiałem czekającym na odwagę do maszyny do szycia.
      Avengersi to symbol brnięcia przez trudy szkoły podstawowej ;P
      Ale fakt, ciężko mi się ostatnio zebrać i właściwie niewiele mam do pokazania. Może zmiana pogody na bardziej jesienną zmobilizuje mnie do tworzenia.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Śliczny, ale ta z liskiem też mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hafcik z liskiem już kiedyś pokazywałam, teraz tylko zszyłam z niego okładkę :)

      Usuń
  3. No tak zeszyt do nut jest piękny. Ale rozumiem też, że chłopak musi być chłopakiem więc te stwory "robotopodobne" bardziej do niego przemawiają ;)))
    Pozdrawiam
    A.
    Ps. A tak między nami jak tak patrzę na tego zielonego mięśniaka to on chyba jadł dużo szpinaku, że tak zieleniał i przybrał na masie ;)) Nie mów synowi, bo będzie oburzony ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak napisałaś. Nuty dla wrażliwca, a lego dla równowagi i podtrzymania testosteronu ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Każde zszywanie to dla mnie nie lada wyzwanie :)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wymyśliłaś z tymi okładkami. Dzięki za źródło wykonania, zapisałam sobie i mam nadzieję, że wykorzystam we właściwym czasie (moim pociechom jeszcze trochę brakuje do szkolnego wieku). Dziękuję za odwiedziny na blogu. Zdradzisz, które były Twoje prace?
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja byłam tylko jako widz z ciekawości :) nie mam takiego dorobku, żeby coś wystawiać :)

      Usuń
  7. Takie rzeczy, to ja ubóstwiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie niedawno odkryłam, że też :)

      Usuń
  8. Świetna! uwielbiam gdy haft znajduje się na przedmiotach użytkowych :)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Właśnie dostałam zamówienie na kolejną superpostać, więc robi się z tego niezła seria :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. hihi pokazałam mężowi i on też taką chce ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A też jest fanem superbohaterów? W sumie robi się je bardzo szybko, więc skoro jest chętny ... :)

      Usuń
  10. Świetny pomysł z tymi okładkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haft malutki, więc powstaje szybko, a radość dziecka bezcenna :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :)