środa, 9 lipca 2014

Angel DMC XC0482 zakończenie

   Udało się! Zakończyłam hafcik aniołka lub amorka. Praca nad nim trwała długo, bo wielokrotnie po prostu leżał i czekał na swój czas. Mobilizacja nastąpiła w związku z yarn meetingiem organizowanym przez Weronikę.
    Efekt bardzo mi się podoba, choć zdjęcia nie oddają jego uroku.
   Troszkę barokowy, ale za to oszczędny w kolory haft, który ma być przeciwieństwem dla mojego zamiłowania dla ascetycznych wnętrz :)
Dane techniczne:
* ukończony 29.06.2014 r.
* wzór DMC XC0482
* tkanina Aida 14ct biała
* mulina DMC, 4 kolory

A teraz zapowiedź kolejnego haftu

13 komentarzy:

  1. Śliczny...ale podziwiam Cie bo pracy i perfekcji było masa przy nim ... tak sobie myslę ja:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pracochłonna sprawa, ale efekt świetny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki dziewczyny! Tyle miłych słów, że aż się rumienię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny Ci wyszedł :) Podziwiam za cierpliwość i precyzję :)

    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiekny aniołek, mam ogromny sentyment własnie do tych rubensowskich.
    Miłego dnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przedwczoraj byłam w Muzeum Włokiennictwa i była tam wystawa haftowanych obrazków. Prace zrobiły na mnie niesamowite wrażenie! Haft jest czymś dla mnie bardzo trudnym. Próbowałam i nie wychodziło mi to. Dlatego chylę czoła! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Miło wiedzieć, że jest taka wystawa. Myślałam, że ona tylko w czerwcu. Muszę się wybrać, skoro tyle na mnie czekała :)

      Usuń
  7. Chciałabym, byś mi użyczyła swojego zamiłowania do ascezy wzorniczej, bo ja wciąż ulegam tym bogatszym i przesłodzonym, a u Innych podziwiam prostotę... Chyba wciąż jeszcze nie dorosłam do minimalizmu, a jestem już poważną niewiastą :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym, byś mi użyczyła swojego zamiłowania do ascezy wzorniczej, bo ja wciąż ulegam tym bogatszym i przesłodzonym, a u Innych podziwiam prostotę... Chyba wciąż jeszcze nie dorosłam do minimalizmu, a jestem już poważną niewiastą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej mam ochotę na coś większego, skomplikowanego, ale jeszcze chyba za wcześnie dla mnie. Małe prostsze formy sprawiają mi dużo frajdy, bo szybciej widać efekt. Na razie mierzę siły na zamiary :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :)