1/18/2022

Zima 2021

Zima 2021

 Cześć!

   Już myślałam, że nie będę miała okazji zamieścić na blogu moich grudniowych zdjęć zimy, bo pogoda robiła się coraz łaskawsza, a ja nie chciałam Was zadręczać zimowym spamem.

   Aż tu nagle takie załamanie pogodowe.

   Burze śnieżne.

   Mroźno.

   To ja szybko wrzucam zdjęcia zrobione jeszcze w 2021 r., które chciałabym zachować na dłużej w pamięci, a nie tylko gdzieś na dysku.

Pozdrawiam serdecznie

Magda

10 komentarzy:

1/11/2022

Wróble na płocie - Zhanna Dik (@jd_zhannadik) #1

Wróble na płocie - Zhanna Dik (@jd_zhannadik) #1

Witam!

   Nowy Rok uczciłam rozpoczęciem nowego, zimowego haftu, który dość długo czekał na swoją kolej (od czerwca 2020 r.).

   Jak tylko zobaczyłam na blogu Basi prześlicznego mazurka z liliami, zapragnęłam wyszyć podobny haft. Pewnie dobrze wiecie, że takich płotków z ptaszkami jest cała seria i trudno się zdecydować, który wybrać. Ale mnie najtrudniej było po prostu zacząć.

   Teraz skoro pokonałam tą największą blokadę, mam nadzieję, że już dalej małymi kroczkami haft będzie przyrastał.

   Wróble bardzo przypominają mi ptaszynę z różanego wianka, z początków pracy nad tamtym haftem, też to widzicie? 

   Opracowanie wzoru, trudność jego wykonania, mimo że zaprojektowane przez dwie różne autorki, są w sumie też na podobnym poziomie. Dopiero elementy scenerii, które powstaną później, zupełnie odróżnią od siebie te dwa hafty. Mam jednak nadzieję, że oba uda mi się z przyjemnością ukończyć :D.

Ściskam Was mocno

Magda

26 komentarzy:

12/28/2021

Santa's vacation - Anastasia Slavina (@slavina.handmade)

Santa's vacation - Anastasia Slavina (@slavina.handmade)

Cześć!

   Nie zdążyłam przed świętami z tym postem, ale w sumie jego tematyka nawiązuje właśnie do czasu po świętach. Można zatem uznać, że wcale się nie spóźniłam, a trafiłam w dokładnie ten czas, kiedy chciałam ;D. Tak się bowiem złożyło, że przedstawię Wam dzisiaj Mikołaja na wakacjach, kolejnego. Biedaczysko ledwo zdążył zasiąść w swoim fotelu i opatrzyć odciski. Na szczęście jego nietypowi pomocnicy czuwają nad nim i pomagają w czym tylko się da.

Anastasia Slavina

   Wzór zakupiłam w marcu, zaraz po tym jak go zobaczyłam. Zauroczył mnie totalnie i mimo, że wiedziałam, że same backstitch'e będą nie lada wyzwaniem, to po prostu musiałam. I tak wiem - to trzeci Mikołaj w domowych pieleszach, który zagościł na moim tamborku. Pamiętacie poprzednich: Mikołaja "Don't worry" i Mikołaja "Be happy"?

   Podczas wyszywania wyzwaniem okazały się kilometry zielonych nici i chyba cztery kolory bieli, których różnic podczas pracy nie mogłam dostrzec. Same kontury nie były takie straszne do ogarnięcia, a to dlatego, że autorka przesłała również plik do aplikacji Cross Stitch Saga, która niesamowicie ułatwia haftowanie.

   Schemat składał się z krzyżyków, krzyżyków 3/4 (quarter stitch), podłużnych krzyżyków (oblong stitch), półkrzyżyków, french knot'ów i backstitchy różnych grubości. Myślę, że nie jest to schemat dla osób początkujących, ale też nie był jakoś bardzo skomplikowany - wiem jak to brzmi w zestawieniu z tym co napisałam na początku akapitu :D. Po prostu te dodatkowe ściegi pojawiały się w kilku miejscach, aby poprawić efekt końcowy.

   Bardzo podobał mi się zastosowany zabieg pokazania przeźroczystości szklanki mleka (półkrzyżyki) i o dziwo supełki przy girlandach. Kontury też uważam za niezwykle udane - te różne grubości dają efekt zbliżony do kreski rysunkowej i mnie się to naprawdę podoba. Ogólnie uważam, że jeśli komuś spodoba się haft, to jego wykonanie według schematu Anastasii będzie wymagało jedynie cierpliwości, bo nie ma tu zbyt wielu utrudnień. Zatem polecam!

   Na nadchodzący Nowy Rok życzę Wam samych dobrych chwil, szczęścia i miłości.

Bądźcie zdrowi!

Magda

Dane techniczne:
* haft ukończony 19.12.2021 r.
* wzór "Каникулы Санты" Anastasia Slavina, na podstawie ilustracji Ekaterina Kashleva
* tkanina bawełna + wiskoza MURANO 32ct, kolor: 5152 lazurowy
* mulina DMC, 33 kolory
14 komentarzy:

11/17/2021

Zakładki do książek

Zakładki do książek

Cześć!

   Dawno, dawno temu umówiłam się z Anią z bloga na-nua, że w podziękowaniu za otrzymane od niej zakładki do książek wykonam dla niej zakładkę z haftem. Dla ułatwienia Ania wybrała tematykę kwiatową.

   Niespiesznie zaczęłam szukać wzorów, które mogłabym wykorzystać do tego zadania. Szybko jednak okazało się, że oprócz walorów estetycznych taki schemat musi się charakteryzować niewielkimi wymiarami, aby zmieścić się na deseczce, którą wybrałam na bazę zakładki.

   Z pomocą przyszła mi Véronique Enginger i jej książka "Mon journal au point de croix", w której znajdują się przepiękne róże ułożone w linię. Pomyślałam, że haft będzie się dobrze komponował ze skrawkami różowych tkanin, pozszywanych ze sobą w taki trochę niedbały sposób, a rzemyk ozdobię literą "A".

   Zakładka z różami okazała się być zadaniem daleko poza moją strefą komfortu - jednak łączenie tylu wzorów i kolorów nie jest dla mnie łatwe i zdecydowanie lepiej czuję się w minimalnych środkach wyrazu.

   Postanowiłam więc poszukać monochromatycznych wzorów. Od razu spodobały mi się listki (choć wiem, że listki to nie kwiaty). Listki na naturalnym kolorze lnu to coś, co zawsze się sprawdza. Przynajmniej moim zdaniem. Do dekoracji użyłam drewnianych koralików na rzemyku, rozmieszczonych symetrycznie. I tyle.

   Później wpadłam na pomysł zabawy kolorem tła. Wybrałam MURANO w kolorze lazurowym, bo od dawna chciałam go spróbować. Wzór znalazłam w zeskanowanej w internecie książce "Répertoire des motifs" Valérie Lejeune i skojarzył mi się on z łąką, dlatego uznałam, że na rzemyczku przycupnie dość duża ważka.

   Mocowanie haftów do deseczek odbywało się w różny sposób. Na początku haft naklejałam na sztywny brystol, a potem całość do deseczki, ale później pomyślałam, że może lepszym rozwiązaniem będzie zakładka bardziej ścisła, czyli haft zamocowany bezpośrednio do deseczki. Jak pomyślałam, tak uczyniłam. Która metoda jest lepsza? Nie wiem. Chyba wyjdzie to w użytkowaniu. Mam jednak nadzieję, że przede wszystkim zakładki będą dobrze służyć nowej właścicielce.

   Odsyłam Was jeszcze do zdjęć zakładek wykonanych przez Anię o tu >>klik<<

Dane techniczne:
Róże
* haft ukończony 21.03.2021 r.
* wzór "Mon journal au point de croix" Véronique Enginger
* tkanina len Edinburgh 36ct, kolor: 100 biały
* mulina DMC, 8 kolorów

Liście
* haft ukończony 22.03.2021 r.
* wzór "Blütentanz" Christiane Dahlbeck
* tkanina len Newcastle 40ct, kolor: 53 naturalny
* mulina DMC, 1 kolor

Polne kwiaty
* haft ukończony 23.03.2021 r.
* wzór "Répertoire des motifs" Valérie Lejeune
* tkanina bawełna + wiskoza Murano 32ct, kolor: 5152 lazurowy
* mulina DMC, 1 kolor

Pozdrawiam

Magda

12 komentarzy:

10/31/2021

Pug Halloween - Katerina Besperstova (@bestet2803) #2

Pug Halloween - Katerina Besperstova (@bestet2803) #2
Cześć!
   Dziś święto, które budzi w Polsce spore kontrowersje. Dla mnie to po prostu kolejna importowana uroczystość, taka jak np. walentynki. Tak naprawdę nie mam nic przeciwko, aby bawić się w ten dzień, albo w ogóle go nie obchodzić, jeśli ktoś nie ma ochoty i uważam, że nie ma co z tym walczyć.
   Z tej okazji przedstawię Wam dzisiaj dwa halloween'owe mopsy, które powiększyły rozpoczętą w 2019 r. serię od Kateriny Besperstovej. Dzisiaj Panowie Dracula. Jeden śpioch, a drugi to chyba taki prosto na imprezę ;)
   Wzorki, choć małe, wymagają poświęcenia im trochę czasu. Feeria barw zobowiązuje bowiem do użycia wielu nitek i częstych ich zmian. Złapałam się tu znów na stary hafciarski błąd, sądząc, że uda mi się wykonać mopsa w kilka godzin. Niestety zajęło mi to trochę więcej czasu, ale najważniejsze, że kolejne dwa mopsy się pojawiły, a co ukończenia serii pozostały też tylko dwa.
   Jeśli ktoś nie widział Wilkołaka i Zombie, albo chciałby zobaczyć ich znowu, to zapraszam do poprzedniego postu >>tutaj<<
Dane techniczne:
* daty ukończenia haftów i ilość kolorów:
Mops straszny Dracula 15.07.2021 r., 35 kolorów
Mops śpiący Dracula 28.10.2021 r., 22 kolory
* wzór z serii "Pug Halloween" Katerina Besperstova
* tkanina bawełna + wiskoza MURANO 32ct, kolor: 9033 ciemnoliliowy
* mulina DMC
 
Pozdrawiam i do następnego razu
Magda
27 komentarzy: