9/22/2021

Fairy and deer - Natasha Dubrova, Lena Lawson Needlearts #2

Fairy and deer - Natasha Dubrova, Lena Lawson Needlearts #2

Witam!

   Zapraszam dzisiaj na maraton zdjęciowy ukończonego haftu "Fairy and deer", opracowanego na podstawie ilustracji Jean-Baptiste Monge.

   Wybrałam się w weekend do lasu na sesję fotograficzną z elfką pod pachą, niestety słońca było jak na lekarstwo, dodatkowo co chwila mżyło. Wiem jednak, że już w tą stronę roku będzie coraz trudniej o okienko pogodowe, a czasu na zdjęcia też nie będę miała wiele. Są przez to zdjęcia, które nie oddają koloru lnu, ale mam nadzieję, że mimo to Wam się spodobają.

Lena Lawson Needlearts

   Mam bardzo mieszane odczucia jeśli chodzi o opracowanie wzoru. Zacznę od tego, że wzór dostałam wydrukowany, na czterech kartkach A4 (plus dodatkowe strony to okładka i rozpiska kolorów). Krzyżyki i backstitch'e znajdują się na tych samych kartach, razem. Siatka podrysowa jest bardzo delikatnie zaznaczona, ledwie widoczna. Dla orientacji dobrze widoczne są linie co dziesięć krzyżyków.
   Lena uprzedza, że kolory backstitch'y nie odpowiadają realnym kolorom, aby łatwo je było odczytać na schemacie. Ja jednak odniosłam wrażenie, że wcale nie są aż tak kontrastowo oznaczone, a dodatkowo zakrywają niektóre krzyżyki.
   Oznaczenia półkrzyżyków to w ogóle porażka - jeden półkrzyżyk oznaczony jest jako dwa petite stitch'e ułożone po przekątnej. Przy niewidocznej siatce i zastosowaniu zarówno petitków i półkrzyżyków z podobnymi oznaczeniami łatwo się pomylić.
   Ogólnie mam takie odczucia, że schemat został przygotowany dla osób z dobrym wzrokiem. W dobie cyfryzacji dostajesz malutki, papierowy, mało czytelny schemat, bez wersji na komputer. Niestety ja mam słaby wzrok, więc często miałam problem, żeby coś odczytać.
   Sam wzór wydaje się być wstępem do rozpoczęcia nad nim testów. Myślę, że projektantka miała jakąś wizję, ale nie poszło za tym wyszycie go. Stąd moim zdaniem pojawiło się tu kilka miejsc, które są zbyt wydumane, a efekt jest taki sobie.
   Ciało elfki miało zostać wyszyte dwiema nitkami petite stitch'y (w poprzednim poście pokręciłam nazwy). Nie wiem jak inne hafciarki radzą sobie z takim wyzwaniem, ale u mnie wyszycie petitków podwójną nitką dało efekt puchatej nogi trolla. Krzyżyki nie mieściły się w miejscu, które było im przeznaczone. Wystawały ponad inne krzyżyki na wysokość i na boki. Wyprułam więc wszystko kolejny raz i petite stitch'e wyszyłam po prostu jedną nitką. Niestety widać to (np. na zdjęciu powyżej); małe krzyżyki jedną nitką są niższe niż zwykłe krzyżyki. Trudno, już tak zostanie i nie będę tego poprawiać.
   Ale... pomimo moich zastrzeżeń, co do opracowania, bardzo się cieszę, że mam ten haft :D
   Na zakończenie porównanie ilustracji z ukończonym haftem.
   Jeśli macie ochotę przypomnieć sobie jak wyglądał haft na początku mojej pracy nad nim, to zapraszam >>tutaj<<

Dane techniczne:
* haft ukończony 16.09.2021 r.
* wzór z serii Lena Lawson Needlearts "Fairy and deer" Natasha Dubrova, na podstawie ilustracji Jean-Baptiste Monge
* tkanina len BELFAST 32ct, kolor: 1079 Vintage dune
* mulina DMC, 25 kolorów

Pozdrawiam!

Magda

11 komentarzy:

9/20/2021

Tiramisu z pieczonymi śliwkami

Tiramisu z pieczonymi śliwkami

Cześć! 

   Czy wiecie, że zaraz po hafcie krzyżykowym moją ogromną pasją jest pieczenie słodkości? Tak, to bardzo zgubne dla figury hobby, ale co poradzić, kiedy po prostu uwielbiam robienie deserów, kremów i zapach pieczonego ciasta rozchodzący się po domu. Obsesyjnie kupuję różnego rodzaju posypki, papilotki i dekoracje do tortów. Każda okazja jest dobra, aby coś upiec. A w wolnych chwilach przeczesuję internet w poszukiwaniu kolejnych przepisów do wypróbowania.

   Bardzo nieśmiało pokazuję swoje wypieki na swoim profilu na instagramie, bo co tu dużo mówić - nie umiem robić zdjęć jedzenia. O ile fotografowanie haftów to dla mnie przyjemność, o tyle z jedzeniem mi nie idzie. Zazwyczaj związane jest to z porą dnia - bo wypieki są gotowe wieczorem, a wtedy trudno o ładne zdjęcia, bez profesjonalnego oświetlenia. Nawet jeśli jakiś kawałek słodkości wytrzyma do rana, to z trudem przychodzi mi stylizowanie go do fotografowania.

   Postanowiłam się jednak zmierzyć odrobinę z tym tematem, a okazja nadarzyła się podczas wykonywania jednego z moich najbardziej ulubionych deserów - tiramisu. Przepis okazał się tak smakowity, że postanowiłam chwycić za aparat i uwiecznić go na pamiątkę pysznych wspomnień.

   Deser z dodatkiem śliwek upieczonych w miodzie jest naprawdę godny polecenia. Smakuje wyśmienicie. Owoce przełamują słodycz kremu, ale nie dominują. Całość to niesamowita mieszanka, którą warto wypróbować.

   Po przepis zapraszam >>tutaj<<

Pozdrawiam
Magda

4 komentarze:

8/25/2021

Wieniec z jabłkami - Anna Petunova (@nyuta_petunova) #2

Wieniec z jabłkami - Anna Petunova (@nyuta_petunova) #2

Witam!

   Po dwóch latach od prezentacji na blogu pierwszych krzyżyków w jesiennym wieńcu z jabłkami według schematu Anny Petunovej pora pokazać co też tam przybyło.

   Wieniec nie zniknął w szufladzie, nie utknął, tylko powstaje bardzo wolniutko. Szczerze powiem, że jest to praca, którą zamierzam skończyć, ale nie wyszywam jej z wielką przyjemnością. Idzie mi jak po grudzie. Wydaje mi się, że schemat jest "przegadany". Brak w nim lekkości, niedopowiedzeń. Jest za to kilkanaście zmian kolorów na jednym listku i bardzo drobiazgowe kontury. Co prawda konturów są tylko cztery rodzaje i tylko w dwóch kolorach, ale i tak odnoszę wrażenie, że Anna Petunova miała intencję bardzo wiernego odwzorowania ilustracji.

   To wszystko sprawia, że nie mogę nad haftem zwyczajnie przysiąść i go skończyć. Muszę od niego odpoczywać, zatęsknić i cieszyć się tym, co już udało mi się wydziubać.

   Zdjęcia z pierwszej odsłony haftu możecie zobaczyć klikając >>tutaj<<

   Pozdrawiam Was serdecznie

Magda

18 komentarzy:

8/11/2021

Morski wieniec - Darya Mastrakova (@dashuta_handmade) #2

Morski wieniec - Darya Mastrakova (@dashuta_handmade) #2

Cześć!

   Pokażę Wam moje postępy w pracy nad haftem "Morski wieniec". Co jakiś czas dodawałam nowe elementy i tak powstał kolejny konik morski. Moim zdaniem to właśnie koniki są najpiękniejszym elementem tego wzoru, dlatego bardzo cieszy mnie ten etap. Jak widać do końca zostało już naprawdę niewiele, także trzymajcie kciuki za dalsze postępy.

Link do wcześniejszego wpisu o morskim wieńcu >>tutaj<<

Pozdrawiam Was

Magda

28 komentarzy:

8/04/2021

Letni wianek "róże i jagody" - Anna Smit (@anna_smitt_stitch) #2

Letni wianek "róże i jagody" - Anna Smit (@anna_smitt_stitch) #2

 Cześć!

   Kolejny fragment letniego wianka za mną. Według obliczeń Cross Stitch Saga mam ponad 40% haftu, ale jakoś nie odczuwam tego. Wydaje mi się, że jeszcze dużo więcej przede mną, bo wzór ma mnóstwo odstających na boki gałązek i owocków. Właściwie można powiedzieć, że dopiero zaczęłam :D

   Tym razem jednak wyszywało mi się dużo sprawniej, bo miałam już wszystkie mieszane kolory przygotowane. Znacznie ułatwiło mi to pracę i coraz bardziej miałam chęć wyszyć choć jeszcze jeden listek :D

   Czas jednak nie jest z gumy i inne hafty czekają, dlatego na teraz powstanie tylko to, co widzicie. Mam nadzieję, że Was urzekł ten fragment.


Pozdrawiam

Magda

14 komentarzy: