Cześć!
Jesienią zaczęłam kolejną Kwiatową Wróżkę autorstwa Cicley Mary Barker. Zastanawiałam się która z nich, po Makowej Wróżce powinna jako następna być wyszyta i uznałam, że Jarzębinowa będzie najlepszym wyborem.
Bardzo podobają mi się jej kolory i wiem też, jak będzie wyglądał finałowy haft. Pozostałe wróżki to jednak dla mnie zagadka, bo nie umiem znaleźć w sieci zdjęć ukończonych prac.
Tym razem haft powstaje łatwiej, niż poprzedni. Wydaje mi się, że nie męczy mnie tak, jak poprzedniczka i nie bardzo mam ochotę przerywać pracę nad nią. Zobaczymy, jak to będzie dalej, kiedy przyjdzie mi wyszywać małe kulki jarzębiny, albo fikuśne gałązki.
Tym razem wyszywam na Belfaście w kolorze ecru. Nie chciałam zielonego tła, jakie zaproponował producent, ani delikatnej zieleni antycznej, jak przy Makowej Wróżce.
Kolor lnu, który wybrałam jest bardzo ciepły i delikatny, raczej w odcieniu budyniowym. Myślę, że nie będzie konkurował z haftem, a ładnie podkreśli jego kolorystykę.
Na zdjęciach nie widać dobrze tego koloru, bo robiłam je przy zachodzącym słońcu, walcząc z czasem o światło :D. Może następnym razem lepiej uda mi się uchwycić tą barwę.
Na dziś to już wszystko. Do zobaczenia następnym razem, przy kolejnej porcji wiosennych kadrów.
Pozdrawiam
Magda
Ach, uwielbiam te wróżki! Twoja to już zjawisko, co dopiero, jak ją całą wyszyjesz.:)
OdpowiedzUsuńCzekam na ten efekt końcowy z utęsknieniem 😁
UsuńPrzeczytałam tekst i oglądnęłam zdjęcia z wielką przyjemnością.
OdpowiedzUsuńNiech Ci się dobrze wyszywa :)
Dzięki, myślę że tak będzie
UsuńZachwycająca praca :)
OdpowiedzUsuńDziękuję 🧡💚
UsuńPięknie się zapowiada. Przypuszczam że będzie wiele czerwieni jak na jarzębinie jesienią :-).
OdpowiedzUsuńCzasem pojawiają się zaskakujące kolory, ale ostateczny efekt będzie przepiękny 😀
UsuńBardzo podobają mi się te kwiatowe wróżki. Ta jarzębinowa szczególnie , bo kocham jesienne hafty :)
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o ilustracje, to podobają mi się wszystkie wróżki. Co do haftów nie mam już takiego zaufania, nie wiem jak będzie wyglądać efekt końcowy, nie umiem znaleźć w sieci.
UsuńDzięki Agnieszce z haftów jarzębinowych wiem czego się spodziewać i nie mogę się doczekać 😁
Wau, nádhera!!!
OdpowiedzUsuń🧡💚🧡
UsuńZnam t wróżki i trzymam kciuki za dalsze xxx. Będzie pięknie, bo już wygląda cudnie, choć to nie koniec.
OdpowiedzUsuńMiłego dnia :).
Mam nadzieję, że sprawnie dobrnę do ostatniego krzyżyka
UsuńPowiem tak, Madziu: realizujesz w tempie błyskawicznym wszystkie pozycje z mojej listy :-))))
OdpowiedzUsuńOd kiedy zobaczyłam tę wróżkę u Agi Jarzębinowej, wiem, że kiedyś będzie moja. Rama nawet już czeka na nią, tylko żeby doba miała trzy razy więcej godzin ;-)))
Tym wpisem bardzo mnie zachęciłaś do pracy nad nią, choć najpierw miały być zielniki. Ano, zobaczymy...
Zdjęcia CUDNE!
Czuję, że na efekt końcowy u Ciebie nie będziemy czekać długo :-)
Serdeczności słoneczne w ten czas niepogody posyłam Ci :-)
Agnieszka odkryła przed nami magię tego wzoru i myślę, że każda z nas zakochała się w jej wykonaniu. Rzeczywiście tym razem wydaje mi się, że wróżka powstaje szybciej, ale teraz przede mną całe otoczenie.
UsuńZielnik to faktycznie byłby teraz dobrym pomysłem, ale chyba muszę najpierw coś skończyć 😁
Jednak na razie postawiłam na zielnikowe tulipany, bo mnie wiosna odurzyła :-))
UsuńJuż są i przymierzam się do sesji, która odbędzie się, mam nadzieję, lada dzień :-) Czekam cierpliwie na Twoją wróżkę, Madziu :-)
Ostatnio mam ogromne problemy z komentowaniem. Właśnie odkryłam, że tylko na telefonie mogę jeszcze coś odpisać. Aniu tulipany na wiosnę to mus. Jesienna wróżka może poczekać 😁
Usuń