wtorek, 27 lutego 2018

Mimosa - Véronique Enginger #2

Cześć!
   Jak przygotowania do wiosny? Widać już, że większość z Was czeka na nią z utęsknieniem. Ja też chciałabym już zabrać się za coś bardziej ożywczego, ale za sprawą mimozy nadal tkwię w jesieni. Choć muszę przyznać, że te żółte kuleczki są całkiem energetyczne i nie zapada się przy nich w sen zimowy.
   Zapraszam zatem do obejrzenia "kilku" zdjęć.
   Mam nadzieję, że nie zamęczyłam Was fotograficznym spamem i dotrwaliście do końca :)
   Do zobaczenia następnym razem. Być może w kolejnym poście pojawią się jakieś zajączki i będzie bardziej wiosennie, ale to czas pokaże.
Pozdrawiam
Magda

Dane techniczne:
* haft ukończony 25.02.2018 r.
* wzór z serii zielnikowej autorki Véronique Enginger
* tkanina bawełna LINDA 27ct kolor: kość słoniowa
* mulina DMC, 13 kolorów

sobota, 3 lutego 2018

Mimosa - Véronique Enginger #1

Cześć!
   Zastanawiałam się nad wyborem kolejnego haftu i pomyślałam, że powinien to być zielnik. Ściana czeka na kolejne karty, więc fajnie byłoby ją zapełnić. Nie mogłam się zdecydować, co wybrać. Może kolejną różę, a może coś wiosennego... i przyszła zima. Wróciłam więc do jesieni i wytypowałam mimozę :).
   Trochę poszperałam w sieci i okazuje się, że drobne, żółte kwiaty, które tak bujnie kwitną pod koniec lata w całej Polsce, a które ja brałam za mimozy, o których pisał Tuwim to tak naprawdę nawłoć pospolita. Kolejny raz okazało się, że botanik ze mnie kiepski :)
   Wzór jest bardzo przyjemny. Jeden kolor można prowadzić dość dużymi plamami, nie trzeba co chwilę zmieniać nici. Zresztą nazwisko autorki to właściwie gwarancja bezstresowej pracy.
   Do zobaczenia zatem kolejnym razem.
Pozdrawiam serdecznie
Magda