środa, 4 października 2017

DMC Linen Thread Plants #2

   Nastała jesień, a ja jestem zupełnie tym faktem zaskoczona. Wrzesień minął nie wiem kiedy. Na blogu zapadła cisza. Aż pojawił się ostatni weekend. Pełen słońca, złota, ciepła i okazji do fotografowania ;)
   Czas więc pokazać kolejną trawę  z serii DMC Linen Thread Plants.
   Tak jak poprzednio obraz wyszywałam lnianymi mulinami, aby uzyskać jak najbardziej naturalny efekt. Taki trochę niedbały. Miejscami są zgrubienia nici i delikatny meszek.

Poprzednie źdźbło można zobaczyć klikając >>tutaj<<

Dane techniczne:
* ukończony 22.09.2017 r.
* wzór z serii DMC z 2004 r. naturals of DMC Linen Thread Plants
* tkanina len obrazkowy Permin of Copenhagen 30ct kolor: naturalny
* mulina lniana DMC, 5 kolorów

Na dziś to wszystko.
Pozdrawiam
Magda

64 komentarze:

  1. Uwielbiam Twoje surowe hafty...niezmiennie mnie zachwycają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Aniu! Cieszę się, że jesteś 😊
      Właśnie tego słowa "surowe" mi brakowało przy pisaniu tego posta. A co u Ciebie?

      Usuń
  2. Piękny haft - źdźbło wygląda bardzo naturalnie,śliczne stonowane kolory. A sesja fotograficzna jak zwykle fantastyczna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała seria jest taka. Idealna na taką mulinę

      Usuń
  3. Taie projekty lubię najbardziej: rzeczywistośc i prostota to dla mnie najlepsze metody na idealny odbiór pracy!
    Gratulejszyn!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi bardzo miło czytać takie słowa. Ta seria tak mi się właśnie kojarzy - z prostotą

      Usuń
  4. Piękna, bardzo oryginalna seria! Śliczny haft! Bardzo lubię takie niby proste i skromne hafty - ich wykonanie wymaga jednak cierpliwości i precyzji, ale efekt jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwięcej cierpliwości pochłania mulina; w szczególności gdy trzeba wypruć zbyt postrzępione kontury 😂

      Usuń
  5. O, jak się cieszę, że w końcu coś pokazałaś na cudownych zdjęciach! Wyszło pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, że udało się przełamać tę ciszę i że wyszło słonko, dzięki czemu można było spokojnie fotografować 😊

      Usuń
  6. Przepiękne zdjęcia i cudny haft, zaserwowałaś prawdziwą ucztę dla oczu:-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Warto było czekać, aż omieciesz "pajęczyny".
    Na dziś wystarczy, ale nie każ długo czekać na następną ucztę dla oczu.
    Cudo! Sama natura! Nic więcej nie trzeba.
    http://margoinitka.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chciałabym pisać regularnie i choć pokazać to jeszcze bym miała co, to trochę martwię się o zdjęcia. Wyjątkowo mokry ten rok i coś wypadać się nie może. Ale zobaczymy jak będzie - nie będę za wcześnie narzekać 😊

      Usuń
  8. Lubię takie surowe hafty. Przepięknie prezentują się na lnie. A Twoje zdjęcia... po prostu magia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ten len na którym wyszywałam niby naturalny a ma takie przebarwienia jakby był farbowany. Jak dla mnie jeszcze lepsza wersja 😁

      Usuń
  9. Piękny, efekt lnu jest niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  10. Proste, efektowne, wspaniała sesja - zachwycający projekt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Madziu!!!! Cudowny haft, cudowne zdjęcia - och jak ja lubię do Ciebie zaglądać☺️🌸

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi bardzo miło Cię gościć i cieszę się, że Ci się podoba 💟

      Usuń
  12. Piękny haft. Surowość lnu podkreśla jego urok. Świetne zdjęcia doskonale zgrane z tematem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ten len miał jeszcze takie nierówne wybarwienie. Bardzo mi się to podoba. A zdjęcia w plenerze to już moje hobby 😁

      Usuń
  13. Magda, cudny! Ja pod wpływem Twojego poprzedniego haftu z wiechliną, niedawno też sięgnęłam po te wzory i lnianą mulinę! Ale że to niespodzianka więc muszę cierpliwie poczekać z pokazaniem zdjęć aż prezent trafi do adresata :) też długo myślałam o tej kupkówce, ale ostatecznie postawiłam na kwiaty bo bardziej pasowały do mojej koncepcji. Dziękuję za inspirację! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej. Bardzo się cieszę. Już nie mogę się doczekać tego co pokażesz!

      Usuń
  14. Super trawa i pomysł na sesję :) Seria tych trawek w Twoim wykonaniu jest cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że nie tylko ja zaskoczona jestem faktem nadejścia października :) Czułam jesień już w sierpniu, widziałam to przydymione światło, mnóstwo pajęczyn, zapach liści i grzybów, ale....nie spodziewałam się, że to już tak szybko...i nawet nie miałam czasu nacieszyć się tym wrześniem. Zresztą pogoda jest jaka jest :)
    Madzia, absolutny hit, Ty wiesz! :) Uczta dla moich oczu. Oglądam, skroluje i wracam na górę i podziwiam detale. Patyk, sznurek, len, kolory ziemi i las..... Wszystko co kocham. Jest pięknie. Czekam na więcej. Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się nie narzekać i zapamiętywać tylko te dobre chwile, ale to chyba przez pogodę tak mi uciekł czas. Jestem jak zwykle bardzo wdzięczna za te miłe słowa i czekam teraz na Ciebie 😉

      Usuń
    2. Ohh..spojrzałam ostatnio kiedy ostatni raz publikowałam cos u siebie. Tęskno mi za blogowaniem, ale rzeczywistość przerasta moje możliwości czasowe niestety. Igłą wywijam praktycznie raz w tygodniu a to zdecydowanie za mało, żeby coś pokazać... Ale widzę światełko, pigwa potrzebuje tylko konturów, więc już już jestem w ogródku :)Uściski :)

      Usuń
    3. O to świetnie. Ten haft jest genialny!

      Usuń
  16. fajntastczne:)
    jak w leśnej bajce:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Łał, łał, łał, wygląda cudownie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny haft kochana wyszyłaś.. A zdj plenerowe razem z haftem cudo.. Pozdrawiam..;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Surowośc haftu plus natura oddana przepięknie.Przekaz powalający!:)
    Czy to będzie podusia? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Ma być poducha. Tylko z szyciem poczekam jeszcze trochę 😊

      Usuń
  20. Czarujesz nitką i obiektywem, Magdo... zawsze doświadczają uczty moje oczy tu u Ciebie :-)
    Pozdrawiam cieplutko, październikowo :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Haft urzeka swoją prostotą, a do tego ta klimatyczna prezentacja - cudo!
    Heh.... już tęsknię za latem. Bo to są własnie klimaty moich wakacji, spędzam urlop zawsze pod koniec lata w lesie nad jeziorem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się tym bardziej, bo jakoś w tym roku było mało lata latem 😊

      Usuń
  22. Uroczy, rustykalny haft :) Prosty, a tak urzekający :)
    Przyznam Ci, że ja też jestem bardzo zaskoczona tym, że już jest jesień (i to październik!). Czas z wiekiem przyspiesza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Mój syn odlicza dni do przerwy świątecznej i mówi, że czas się tak wlecze 😊 To musi być kwestia wieku!

      Usuń
  23. Nie znam tej serii. Jak przystało na wzór francuski jest delikatna i pełna uroku. Sesja wypałda znakomicie!! Obejrzałam kilka razy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze, to nie znalazłam innej realizacji jeszcze. A szkoda, bo fajnie byłoby zobaczyć gdzieś inne wykonanie. Cieszę się, że Tobie również przypadła do gustu

      Usuń
  24. Świetnie ci to wyszło. Z jednej strony prosty a z drugiej bardzo złożony haft. Jestem zachwycona, co prawda dopiero zaczynam przygodę z haftem to mam nadzieję że dojdę kiedyś do takiej perfekcji jak Ty. Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze daleko mi do perfekcji, ale bez tych prób nigdy nie byłoby lepiej 😊
      Cieszę się, że mimo to Ci się podoba

      Usuń
  25. Bardzo dbale to zrobiłaś, jestem ciekawa co będzie następne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jeszcze nie wiem, ale na pewno seria będzie kontynuowana :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :)