piątek, 21 sierpnia 2015

Święta rodzina #1

   W czasie wakacji rozpoczęłam realizację prezentu dla mojej Mamy. Wybrałam dla niej świętą rodzinę. Same postacie bardzo mi się podobają i kojarzą z obrazkami z katechizmów z mojego dzieciństwa. Wzorek znalazłam dość dawno w internecie i niewiele wiem na jego temat (np. kto jest jego autorem). Plan jego realizacji ciągle się oddalał, ale w tym roku doszłam do wniosku, że jeszcze nic nie wyszyłam specjalnie dla mojej Mamy, więc chyba już najwyższa pora!
   Schemat zaprojektowany został na muliny Anchor, musiałam więc się zmierzyć z przelicznikami, pruciem i wyszywaniem tych samych miejsc kilkakrotnie. Dodatkowo wyszywanie włosów to przede wszystkim ciągła zmiana nitki. Ale cieszę się, że wyszywam coś tak innego od dotychczasowych prac.
p.s. Chcę dodać, że ostateczny dobór kolorów zawdzięczam przemiłej Pani w pasmanterii w Kołobrzegu (ul. Walki Młodych), która z wielką cierpliwością pomogła mi zadecydować, który kolor wybrać. Nie jest to żadna reklama, po prostu porównanie tego co mam u siebie i tego co mnie spotkało przypadkiem. Kupując u siebie w miasteczku 20 mulin pani denerwuje się, że zastanawiam się nad czymkolwiek, że chcę coś porównać; na wyjeździe kupiłam 2 muliny a Pani pomimo to poświęciła mi dużo czasu i sprawdzała czy kolor będzie pasował. Różnica w obsłudze była kolosalna.

8 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba... zarówno projekt jak i sesja :) Plastyczny wzór (na punkcie czego mam lekkiego holpa ;)) i super dobrana tkanina :)
    Pozdrawiam słonecznie :)
    Jeśli chodzi o obsługę w pasmanteriach to postuluję (może powinna być jakaś ustawa w tej sprawie ;)), aby tego typu sklepy prowadziły wyłącznie Panie zajmujące się rękodziełem - w innych przypadkach ludzie tacy jak my są traktowani jak Marsjanie :))
    Niestety w moim mieście nie znalazłam jeszcze "normalnej" pasmanterii także często jestem skazana na zakupy w internecie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa dotyczące hafciku.
      A co do obsługi w pasmanterii to jako ciekawostkę dodam, że zięć tej Pani podobno też wyszywa, a cały sklep ozdobiony był mnóstwem wyszywanych dużych obrazów.

      Usuń
  2. Cudowny prezent. Zrobiony własnoręcznie jet najbardziej wartościowy.
    Podziwiam Magda Twoje zdolności i zamiłowanie do misternej pracy :)
    Udanego weekendu, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze długa droga przede mną, ale już wybieram w myślach ramę :)

      Usuń
  3. Piękny haft, ale sesja obłędna. Tylko podkreśliła piękno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej, aż się zarumieniłam :) Dzięki.

      Usuń
  4. Już ten hafcik pięknie wygląda.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)