6/18/2020

Bear bard - sv_stitch ... with love (@svetlaja_maj)

Cześć!
   Za sprawą wpisu Basi przypomniałam sobie o dawno zakupionym wzorze misia z gitarą. Ja akurat wybrałam wersję monochromatyczną i oczywiście uznałam, że jeśli nie zacznę natychmiast, od razu, to wzór znowu zniknie w szufladzie na długie miesiące. Jak postanowiłam, tak zrobiłam.
   Początkowo wyszywałam z pliku pdf, ale potem znalazłam plik do aplikacji Cross Stitch Saga. Zapomniałam już jaka to przyjemna aplikacja i jaka pomocna, gdy we wzorze są półkrzyżyki i krzyżyki w tym samym kolorze, ale z różnymi oznaczeniami. Chyba właśnie użycie aplikacji spowodowało, że właściwie nie było kiedy pokazać Wam haftu w trakcie powstawania :D Poszło migusiem.

SV_Stitch... with love, czyli Svetlaja_Maj

   Mam na koncie już 3 hafciki tej autorki (tutajtutaj i tutaj). Uwielbiam jej wybory i mogłabym wyszywać większość z tego, co projektuje. Ale...
   Wzory tej projektantki nie należą do najłatwiejszych i są bardzo zmyślne. Dla mnie trudnością są jednak pojedyncze półkrzyżyki i french knot'y, które rozmieszczone są wokół głównej postaci. Nie wiem jak sobie z nimi poradzić, żeby nie rozsupływały się podczas prania i prasowania. Na nieszczęście w tym przypadku jako tkaninę do hafu wybrałam białą Lindę, która jest dość miękka i nie pomaga w utrzymaniu nitki na miejscu.
   Próbowałam wiązać supełki, aby zabezpieczyć nitkę przed wysuwaniem się. Po kilku nieudanych próbach zdecydowałam, że będę przeciągać nitkę między poszczególnymi punktami, bo wtedy jest najbardziej stabilnie. Niestety po oprawieniu haftu widać te moje grzeszki okrutnie. Normalnie techniczna katastrofa. Mam nauczkę na przyszłość, że nie można iść drogą na skróty.
   Jak Wy sobie radzicie w takich przypadkach? Macie sprawdzone sposoby?
   Pozdrawiam Was serdecznie. Trzymajcie się!
Magda

Dane techniczne:
* haft ukończony 07.06.2020 r.
* wzór "Как здорово, что все мы здесь сегодня собрались (bear_бард)" autorka: sv_stitch ... with love (@svetlaja_maj)
* tkanina bawełna LINDA 27ct kolor: 1 biała
* mulina DMC, 5 kolorów

22 komentarze:

  1. Piękny ten monochromatyczny Misio:-) I wspaniale go oprawiłaś, podoba mi się to kilkuwarstwowe paspartu:-) Oj a z tymi przeciąganymi nitkami też miałam przeprawę, i u mnie też są widoczne, a prasowanie haftu tylko obnażyło ich mnogość, pomyślałam że następnym razem zrobię je pojedynczą nitką albo jeśli to nie zaburzy mocno całości w ogóle z nich zrezygnuje:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też rozważałam rezygnację, ale w sumie one dodają dynamiki haftowi.
      Po tym wpisie dostałam kilka instrukcji jak zacząć nitkę, więc mam nadzieję, że po kilku testach znajdę rozwiązanie.

      Usuń
  2. Mnie też się bardzo podoba oprawa - misio rzecz jasna, też, bardzo intrygujący. Jestem pewna, że sobie poradzisz następnym razem.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już szukam rozwiązania, ale jeszcze nie jestem pewna rezultatu końcowego 😀

      Usuń
  3. Super hafcik i przepiękna (jak zwykle) sesja foto!
    Ja również mam problem z french knotami, wprawdzie nie rozwiązują się, ale często każdy wygląda inaczej, tzn. jeden jest ciaśniejszy, drugi luźniejszy. Myślę, że w moim przypadku to brak wprawy, bo za wiele ich nie robiłam, a czasem po prostu zastępowałam koralikami :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem wystarczy wypruć i spróbować ponownie 😉, ale w tym przypadku zabrnęłam za daleko. Dzięki za pozytywne słowa

      Usuń
  4. Rewelacyjny wzór, ale sesja jak zawsze mistrzowska Madziu. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny wzór , piękne wykonanie, efekt końcowy powalający.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe wykonanie i wzorek zachwycający. Wygląda na pierwszy rzut oka jak rysunek ołówkiem. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, to mi się najbardziej podobało w tym wzorze i do tego tak opracowany, że nitką faktycznie się szkicuje 😉

      Usuń
  7. Gdybyś nie napisała o tych małych grzeszkach, to w ogóle nie zwróciłabym na nie uwagi. A to dlatego, że z zapartym tchem podziwiam całość haftu. Ten misio jest tak uroczy z tą małą gitarą, że oczu nie można od niego oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny haft, mistrzowskie wykonanie (żadnych grzeszków nie dostrzegam) i super sesja. Takie hafty jednokolorowe mają w sobie sporo uroku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzeszki są widoczne dla dociekliwych 😉 Tak czy inaczej dzięki za wsparcie

      Usuń
  9. Haft jest zachwycający, a oprawa jeszcze bardziej podkreśla jego urok. Niestety nie mam pomysłu na te pojedyncze frenchknoty itd, też z tym walczyłam, zauważyłam, że przy gęściejszym materiale łatwiej je stawiać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym się spodziewała, że to będzie tak widoczne to wybrałabym grubszy i sztywniejszy materiał, ale teraz już za późno. Mam nauczkę na później 😀

      Usuń
  10. Efekt końcowy naprawdę robi wrażenie :D Dobra robota :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelacyjny haft, uwielbiam tego typu wzory. A niedociągnięcia - no cóż, kto sie nie zna nie zauważy. A kto sie zna i zauważy, zrozumie problem i nie skrytykuje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Krásna výšivka, nádherný vydarený obraz :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi sie ten misio i ładnie oprawiony, ciekawi mnie ta aplikacja do wyszywania..

    OdpowiedzUsuń

Nic tak bardzo nie motywuje do pisania bloga, jak komentarze. Serdecznie za nie dziękuję.