piątek, 24 kwietnia 2015

Étude aux groseilles - Véronique Enginger #1

   To zdecydowanie rok hafciarski dla mnie. Mało projektuję i ciągle wyszywam tłumacząc się przed samą sobą, że trzeba się przecież relaksować :) Mam już małe wyrzuty sumienia, bo nawet syn zauważył, ze każdą wolną chwilę spędzam z tamborkiem. Ale póki co dobrze mi z tym - czuję, że robię coś dla siebie, a przez to mam więcej siły, lepszy humor i więcej pomysłów :)
   Zgodnie z planem rozpoczęłam bardzo popularny w sieci wzór porzeczek. Nie mam dużego doświadczenia hafciarskiego, ale dzielnie brnę dalej. Chciałabym wypełnić całą ścianę w kuchni tą serią - kwiatowo - owocową :) Co ciekawe nagle stałam się tłumaczem języka francuskiego, mimo że nigdy się tego języka nie uczyłam i rozszyfrowałam opis jak ten schemat wyszyć (tak naprawdę może powinno się to zrobić zupełnie inaczej :)
   Oto pierwsza odsłona porzeczek:
   Miłego i słonecznego weekendu :)

środa, 22 kwietnia 2015

Dzień wolny

   Wczorajszy dzień spędziłam zupełnie inaczej niż zwykle. Wzięłam dzień wolny w pracy i w końcu zauważyłam w jakim tempie toczy się życie w mojej okolicy. Jeszcze kilka dni temu wichury, szaro i buro, markotnie. Teraz gwałtowny wybuch kolorów, zapachów i dźwięków. Chwyciłam więc aparat i uwieczniłam to co się zmieniło.
   Otoczona zapachem kwitnącej jabłoni i bzyczeniem pszczół poczułam niesamowity przypływ endorfin.
   Warto czasem wyrwać się, zwolnić tempo i po prostu żyć :)

piątek, 3 kwietnia 2015