Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta Rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta Rodzina. Pokaż wszystkie posty

12/23/2015

Święta rodzina #2

Święta rodzina #2
   Uff! Udało się! Skończyłam wyszywać upominek świąteczny dla mojej Mamy. Przyznam szczerze, że miałam chwile zwątpienia czy w ogóle zdążę, ale ostatni weekend poświęciłam tylko na to. Pogodziłam się z myślą, że i tak nie zrealizuję swojej listy "TO DO" (która swoją drogą ciągle się rozrastała). Ważniejsza jest dla mnie Mama od wysprzątanego mieszkania :)
   Korzystając ze sposobności życzę Wam spokojnych, rodzinnych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia. Niech te chwile napełnią Was energią i radością na cały rok. Niech realizują się wszystkie ważne i malutkie plany i marzenia.
   A tak w ogóle to dziękuję za to, że tu zaglądacie :)
Dane techniczne:
* haft ukończony 20.12.2015 r.
* wzór z internetu z własnymi poprawkami
* tkanina len Vintage Belfast 32ct, kolor: 3009 beżowy
* mulina Anchor i DMC, 34 kolory
32 komentarze:

8/21/2015

Święta rodzina #1

Święta rodzina #1
   W czasie wakacji rozpoczęłam realizację prezentu dla mojej Mamy. Wybrałam dla niej świętą rodzinę. Same postacie bardzo mi się podobają i kojarzą z obrazkami z katechizmów z mojego dzieciństwa. Wzorek znalazłam dość dawno w internecie i niewiele wiem na jego temat (np. kto jest jego autorem). Plan jego realizacji ciągle się oddalał, ale w tym roku doszłam do wniosku, że jeszcze nic nie wyszyłam specjalnie dla mojej Mamy, więc chyba już najwyższa pora!
   Schemat zaprojektowany został na muliny Anchor, musiałam więc się zmierzyć z przelicznikami, pruciem i wyszywaniem tych samych miejsc kilkakrotnie. Dodatkowo wyszywanie włosów to przede wszystkim ciągła zmiana nitki. Ale cieszę się, że wyszywam coś tak innego od dotychczasowych prac.
p.s. Chcę dodać, że ostateczny dobór kolorów zawdzięczam przemiłej Pani w pasmanterii w Kołobrzegu (ul. Walki Młodych), która z wielką cierpliwością pomogła mi zadecydować, który kolor wybrać. Nie jest to żadna reklama, po prostu porównanie tego co mam u siebie i tego co mnie spotkało przypadkiem. Kupując u siebie w miasteczku 20 mulin pani denerwuje się, że zastanawiam się nad czymkolwiek, że chcę coś porównać; na wyjeździe kupiłam 2 muliny a Pani pomimo to poświęciła mi dużo czasu i sprawdzała czy kolor będzie pasował. Różnica w obsłudze była kolosalna.
10 komentarzy: