Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty

8/19/2019

Morski wieniec - Darya Mastrakova #1

Morski wieniec - Darya Mastrakova #1
Witam!
   Słoneczny czerwiec skierował moje hafciarskie serce w stronę tematyki wakacyjnej. Nie kojarzę, aby udało mi się kiedykolwiek wyhaftować coś typowo letniego, czy morskiego, a przecież są to tak wdzięczne tematy.
   Tak akurat się złożyło, że Darya Mastrakova wprowadziła promocję na zakupy swoich autorskich schematów i w takiej sytuacji nie pozostało mi już nic innego, jak po prostu się skusić i zacząć morski wieniec.

Darya Mastrakova

   Darya jest autorką wielu wzorów. Ma na koncie niewielkie hafty, ale również bardzo szczegółowe obrazy. Muszę przyznać, że jej prace robią ogromne wrażenie. Z podziwem obserwuję, jak dziewczyny haftują jej duże schematy i zawsze wydaje mi się, że są to baaaardzo skomplikowane prace.
   Na szczęście na przykładzie morskiego wieńca okazało się że Darya uwielbia zabawę kolorami i tu faktycznie szaleje. Kolorów używa mnóstwo. Przejścia między poszczególnymi barwami są tak delikatne, jakby były narysowane czy namalowane. Wygląda to cudnie. Natomiast co ciekawe Darya nie utrudnia wyszywania i nie znajdziecie tu skomplikowanych hafciarskich akrobacji z tryliardem ćwierćkrzyżyków.
   Jeśli jeszcze nie znacie Daryi, to zapraszam na jej konto na instagramie >>@dashuta_stitch<< lub do grupy na vk.
   Wzór morskiego wieńca jest dość szczegółowy (24 kolory + 16 kolorów mieszanych, 8 rodzajów konturów), ale wyszywa się go bardzo przyjemnie. Przyjęłam zasadę wyszywania pojedynczych elementów od razu z backstitchami i myślę, że to był dobry wybór. Elementy są na tyle małe, że nie można się znużyć beżami czy niebieskościami, a kontury o wiele łatwiej wyszywać właśnie w ten sposób, gdy od razu widać efekt pracy.
Na dziś to wszystko. Przesyłam Wam serdeczne pozdrowienia!
Magda
42 komentarze:

7/16/2019

The shirley poppy fairy - Cicley Mary Barker, DMC #1

The shirley poppy fairy - Cicley Mary Barker, DMC #1
Cześć!
   Od dawna chciałam wyszyć kwiatową wróżkę (Flower Fairy) zaprojektowaną na podstawie ilustracji Cicley Mary Barker. W końcu udało się choćby zacząć i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa.
   Nie ukrywam, że obawiałam się trochę jaki będzie efekt, bo opracowanie wzoru nie należy do nowości. Martwiłam się, czy twarz wróżki nie będzie zbyt blada w porównaniu do oryginalnej ilustracji; że straci dziecięcy urok.
   Faktycznie trochę tak jest, że na ilustracji widać rumieniec, którego próżno szukać w hafcie, jednak efekt, który zobaczyłam zadowala mnie na tyle, że nie będę wprowadzać żadnych zmian w tym zakresie.

Cicley Mary Barker

   Pewnie większość z Was wie o niej wszystko, ale jeśli nie, to króciutko napiszę kilka słów.
   Angielska ilustratorka, która na fali mody na magiczne stworzenia stworzyła serię prac przedstawiających elfy i wróżki, żyjące na łąkach, drzewach, czy w ogrodach. Każda wróżka żyje i śpi w wybranej przez siebie roślinie i jest odpowiedzialna za opiekę nad nią.
   Prace początkowo powstawały jako pocztówki, a następnie wzbogacone o krótkie wiersze wydane zostały jako książki (m.in.: "Flower Fairies of the Spring", "Flower Fairies of the Summer", "Flower Fairies of the Autumn" i wydana pośmiertnie "Flower Fairies of the Winter").
   Zarówno rośliny jak i wróżki były malowane z natury. Cicley korzystała ze sposobności i szkicowała, kiedy tylko mogła. Wróżki to tak naprawdę dzieci, które uczęszczały do przedszkola jej siostry.
   Wróżka makowa, którą wyszywam należy do serii "Flower Fairies of the garden" i pochodzi z 1944 r.
   Rozpoczynając kwiatową wróżkę wkroczyłam na kruchy lód, chyba typowy dla większości hafciarek. Mam kilka rozpoczętych i niezakończonych prac i do tego zaczynam nowe. Wiem, że czasem ciężko wrócić do porzuconej pracy (o czym świadczy mój łuszcz strojny), ale jednocześnie chcę czerpać więcej radości z tego co robię.
   W zeszłym roku zaczęłam jesienny haft, którego jeszcze nie pokazywałam na blogu i HEAD, który bardzo wolniutko powstaje. Dzisiejsza wróżka też już odpoczywa, bo zaczęłam typowo wakacyjny obrazek.
   Plusem tej sytuacji jest fakt, że na blogu nie powinno być nudno, a tematy będą się zmieniać :D

Przesyłam wakacyjne pozdrowienia
Magda

P.s. Na Instagramie można podejrzeć zdjęcia wróżki w innej scenerii, więc jeśli macie ochotę zobaczyć ją jeszcze raz, to zapraszam >>tutaj<< :)
32 komentarze:

8/27/2018

Lord Toutoo - Hélène Le Berre #2

Lord Toutoo - Hélène Le Berre #2
Cześć!
   Pojawiłam się dziś po to, aby pochwalić się ukończonym haftem. Mocno się jednak zdziwiłam, gdy okazało się, że zdjęcia zrobiłam już miesiąc temu, a post nadal się nie ukazał. Nie mam pojęcia kiedy to minęło.
   Zdarza mi się czekać (nawet 8 miesięcy) z sesją zdjęciową gotowej pracy, ale jak już mam zdjęcia to zazwyczaj post powstaje dość szybko. Tym razem jakoś mi nie wyszło :) Na szczęście uroczy Lord Toutoo jest już gotowy i chętnie zaprezentuje się Wam, jeśli tylko chcecie. Zapraszam zatem do obejrzenia dalszej części wpisu.
44 komentarze:

7/26/2018

Lato w moim ogrodzie

Lato w moim ogrodzie
Cześć!
   Witam Was na odświeżonym blogu "Mniej Słów". Długo planowane zmiany w końcu się dokonały, co mnie niezwykle cieszy :) Jest bardziej kobieco i ożywczo, a ja mam nadzieję, że nowa odsłona przypadnie Wam do gustu i będziecie tu wracać z przyjemnością. Dajcie znać co myślicie.
   Tymczasem zapraszam Was do swojego ogrodu. Dawno nie publikowałam zdjęć z działki, a szkoda, bo dzieje się tam naprawdę wiele. Drzewka owocowe coraz śmielej sobie radzą. Krzaczki mają coraz więcej owoców. Każdy owoc cieszy i smakuje najlepiej na świecie (choć czasem to niezłe kwasiborki). Zaczyna to już wyglądać jak zalążek prawdziwego ogrodu :)
 
   Pojawili się nowi mieszkańcy. Kwitnące oregano to prawdziwy raj dla wszelkiej maści motyli. Sama jestem zadziwiona ich ilością i różnorodnością.
   Troszkę bawiłam się w szukanie ich nazw, ale jeśli ktoś z Was jest znawcą tematu, to bardzo proszę o pomoc. Chętnie uaktualnię opisy, jeśli nazwy się nie zgadzają. Już nie raz pomogliście mi ustalić nazwy roślin, to może z motylami będzie podobnie :)
Rusałka pawik

Rusałka pokrzywnik

Dostojka latonia

Tu chyba karłątek kniejnik, pewności nie mam :)

Przestrojnik jurtina - tu też mam wątpliwości po przestudiowaniu zdjęć w internecie.

A na końcu niestrzęp głogowiec - a może jednak nie?
   Dziś już zmykam, ale serdecznie zapraszam Was na kolejny post. Zdjęcia już są, nic tylko przygotować tekst :)
   Pozdrawiam
Magda
12 komentarzy:

8/22/2017

Cupcakes - SODA Stitch Indonesia #3

Cupcakes - SODA Stitch Indonesia #3
Cześć!
   Mimo chwilowego zawirowania pogodowego zabieram Was dziś na piknik. Jest lato i szkoda nie skorzystać z okoliczności przyrody. A jak piknik to i babeczki. Najsłodsze. Tak cukierkowe, jak to tylko możliwe.
   Trochę trwało zanim ukończyłam ten haft. Postępy możecie zobaczyć >>tutaj<< i >>tutaj<<. Mimo, że wzór bardzo mi się podobał, to realizacja była dość toporna. Nie wiem czy to brak wyrazistości samych krzyżyków, czy może wybór tkaniny, po prostu coś mi nie szło i właściwie zmuszałam się aby go ukończyć. Na szczęście się udało :)
   Pomysł zaprezentowania haftu pochodzi od niezrównanej Agi. Dzięki kochana :* Fajnie mieć takiego foto doradcę ;) A przepis na zdrowe czekoladowe babeczki >>tutaj<<

Dane techniczne:
* haft ukończony 10.12.2016 r.
* wzór: SODA SO-3131 "Cupcakes" z małymi zmianami (bez nazw babeczek)
* tkanina aida rustico 18ct kolor: naturalny
* mulina DMC, 19 kolorów

   Pozdrawiam serdecznie
Magda
78 komentarzy:

7/25/2017

Haftowany monogram #2 i etui na sztućce

Haftowany monogram #2 i etui na sztućce
Cześć!
   Kolejny post z cyklu: pokażę coś, co zrobiłam jakiś czas temu :)
   Dawno temu wymyśliłam sobie, że stworzę na komunię syna kieszonki na sztućce. Ci, którzy śledzą bloga od dłuższego czasu wiedzą, że wybór haftu dekorującego przód kieszonki był dla mnie trudny. W końcu zdecydowałam się na oszczędność formy - haftowany monogram w jednym kolorze, zwieńczony delikatnym ażurem. Całość w stonowanej kolorystyce.
   Realizacja przebiegała raczej zgodnie z planem. Krzyżyki, choć małe, systematycznie tworzyły kolejne litery. A co z szyciem? Powiem tak: każda z 18. kieszonek jest nazwijmy to "niepowtarzalna" :)
Kieszonki uszyłam według tutorial'u zamieszczonego tutaj >>klik<<
A osoby, które chciałyby zobaczyć jak to się zaczęło zapraszam o tu >>klik<<
Dane techniczne:
* haft ukończony 09.04.2017 r.
* wzór znaleziony w internecie
* tkanina len Newcastle 40ct kolor: naturalny
* mulina DMC, 1 kolor
Pozdrawiam serdecznie!
Magda
60 komentarzy:

8/18/2016

DMC Linen Thread Plants #1

DMC Linen Thread Plants #1
   Pomalutku kończą się żniwa. Pola pustoszeją. Wieczory są coraz chłodniejsze. Wiem, że jeszcze za wcześnie, aby odtrąbić jesień, ale czuję że się powolutku zbliża.W związku z tym postanowiłam zatrzymać zbożowe klimaty na dłużej. Może uda się przez to zatrzymać lato ;)
   Koniecznie chciałam spróbować wyszywania lnianą muliną. Przeczytałam o niej sporo złego i w sumie ten czarny PR jest na tyle skuteczny, że naprawdę ciężko było mi zdobyć komplet potrzebnych kolorów. Gdy w końcu udało się przystąpiłam do wyszywania dość krótkimi pasmami, zgodnie ze znalezionymi w sieci poradami.
   Efekt jest bardzo naturalny. Taki inny od wszystkiego, co do tej pory wyszywałam. Mimo wielkiej ostrożności mulina trochę się pierzy w trakcie szycia, ma też takie niewielkie zgrubienia. Daje to trochę taki niedbały rezultat, ale mnie się akurat tutaj to bardzo podoba. Na pewno wyszyję jeszcze coś z tej serii, choć pewnie nigdzie indziej lnianej muliny nie wykorzystam :)
Dane techniczne:
* haft ukończony 31.07.2016 r.
* wzór z serii DMC z 2004 r. naturals of DMC Linen Thread Plants
* tkanina len obrazkowy Permin of Copenhagen 30ct kolor: naturalny
* mulina lniana DMC, 5 kolorów
51 komentarzy: