poniedziałek, 23 marca 2015

Leśne zwierzątka z "Jahreszeiten. Herbst & Winter" Christiane Dahlbeck #2

   Zakończyłam hafcik zwierzątkowy, jak na mnie wyjątkowo szybko. Tak szybko, że aż jeszcze nie zdecydowałam co następne wskoczy na tamborek :) Myślałam o prezencie dla mamy, ale chyba za mało czasu zostało, wiec raczej będą owocki Veronique Enginger.
   Ale dość już tego rozważania - oto ukończony haft (oczywiście jeszcze nie zszyty w okładkę, ale już zestawiany z materiałami, które mogłyby stanowić jej wewnętrzną stronę).
* ukończony 20.03.2015 r.
* wzór z książki "Jahreszeiten. Herbst & Winter" Christiane Dahlbeck
* tkanina bawełna LINDA 27ct kolor: piaskowy
* mulina DMC, 17 kolorów

środa, 4 marca 2015

Leśne zwierzątka z "Jahreszeiten. Herbst & Winter" Christiane Dahlbeck #1

    Uwielbiam rozpoczynać nowe hafty! Kupowanie mulin, materiału, a wcześniej bitwa myślowa, który wzorek wybrać :)
   Zdecydowałam teraz zrobić okładkę na książkę dla syna (oczywiście, że dla niego :)).
   Książka jest przeznaczona do nauki gry na fortepianie. Niestety moje zasoby, jak również internet nie zachwyciły mnie muzycznymi haftami. Wszystkie są zbyt oczywiste i trochę infantylne.
   Utworki, które znajdują się w tej książce mają zawsze tytuły i tak znajdziemy tam "Wróbelka", "Dzięcioła" "Czarnego barana". Tematyka skojarzyła mi się z leśnymi zwierzątkami zaprojektowanymi przez Christiane Dahlbeck w książce (o jakże uroczym tytule ;)) "Jahreszeiten. Herbst & Winter". Zakupiłam więc potrzebne materiały.
    Wzór został zaprojektowany na patriotyczne niemieckie muliny. Co prawda na końcu książki znajduje się tabelka z przelicznikami na muliny DMC, jednak nie wszystkie kolory się tam znalazły, jak również w trakcie wyszywania okazało się, że niektóre kolory trzeba zmienić (bo na przykład sowa w tonacji beżowej posiada wierzchnie piórka patynowo - zielone!).
   Po pierwszych pruciach trochę się zniechęciłam, w szczególności, że dobieranie nowych kolorów pod okiem zniecierpliwionej i niechętnej do pomocy ekspedientki, w świetle małej lampki oświetlającej zastawioną różnościami pasmanteryjkę, jest nie lada wyzwaniem. Ale w końcu się udało i tak powstała sówka. Teraz pracuję nad liskiem. W serii jest jeszcze wiewiórka i jeżyk.
   Pozdrawiam!

poniedziałek, 2 marca 2015

Vespa - Lucie Heaton #4

   Hafcik ukończyłam tydzień temu, ale obecna pogoda nie ułatwia robienia zdjęć (jest już jasno jaśniej jak wychodzę do pracy i jak z niej wracam, ale to i tak nie pomaga; zdjęcia są szare i bez kolorów).
   Pozostaje więc tylko weekend! Czekałam więc z niecierpliwością na obfotografowanie obiektu, aż wreszcie się udało :)
   Na potrzeby sesji nieudolnie spięłam brzegi szpilkami. Etap zszywania wciąż przede mną :) Na szczęście małżonek, widząc mój lęk przed maszyną do szycia obiecał pomóc, więc kto wie co z tego wyjdzie :)
   Bardzo prosty schemat, same całe krzyżyki, żadnych backstitch'y. Jedyna trudność to rozmiar - jak dla mnie duży. Praca ma około 25 cm szerokości. Ale udało się skończyć, bez większych porzuceń I TO JEST DLA MNIE NAJWAŻNIEJSZE :)
   Klient jest zadowolony - już przymierzał, czy poducha będzie dobrze się układać pod głową :)
* ukończony 22.02.2015 r.
* wzór z gazetki Cross Stitcher nr 270 autor: Lucie Heaton
* tkanina bawełna LINDA 27ct kolor: kość słoniowa
* mulina DMC, 15 kolorów
    A już niedługo pokażę nad czym pracuję obecnie :)
   Miłego tygodnia!