środa, 17 kwietnia 2013

Niezwykłe osiągnięcie

   Udało mi się nareszcie doczekać efektów swojej osobistej "ciężkiej pracy". Jesienią przekopałam kawałek perzu na działce, zasiliłam ziemię, potem niezwykle starannie w dwóch rzędach posadziłam cebulki tulipanów. Całość przykryłam korą, żeby przetrzymało srogą zimę.
   Z nadzieją odwiedzałam to miejsce już chyba od lutego. Ostatnio nawet podejrzewałam, że tkwiąca we mnie nieustająca moc niszczenia roślin nie pozwoliła im przeżyć, a tu proszę :) SĄ!!!

p.s. wzeszły wszystkie w liczbie 20 sztuk.

Sernik banoffee

   Kolejny pyszny przepis z Moich Wypieków. Zwarty, kremowy - wręcz aksamitny. W swojej wersji pominęłam bitą śmietanę i czekoladowe wiórki na wierzchu, ale i tak był pyszny.


czwartek, 11 kwietnia 2013

"Aleja Bzów" Aleksandra Tyl

   Nie jestem molem książkowym, czytam raczej rekreacyjnie, dla relaksu. Z tego powodu preferuję pozycje lekkie, raczej romansidła :) Ostatnio zdarzyło mi się przeczytać książkę Aleksandry Tyl "Aleja bzów". Książka podobała mi się, wciągnęłam się łatwo i szybko. Napisana jest prosto i przystępnie. Zraziło mnie zakończenie, które wydaje mi się ucinać historię bez powodu. Oczywiście powód jest - "Szczęście pachnie bzem" :)
   A oto czego można  się dowiedzieć o książce z Empiku:
   "Na głowę Izabeli, młodej, samotnej dziennikarki spadają kolejne problemy. Zawierucha w pracy, nagły wyjazd jedynej przyjaciółki, kłopoty finansowe – to wszystko kumuluje się w jednym czasie. Na domiar złego nadchodzi wiadomość, że pałac na wsi, położony przy uroczej Alei Bzów, w którym Izabela spędziła dzieciństwo i w którym mieszka jej babcia - został sprzedany przez gminę i staruszka niebawem zostanie eksmitowana. Dopiero gdy Izabela poznaje Monikę – matkę chorego dziecka, jej własne problemy odchodzą na dalszy plan. Zaangażowana w pomoc nowej koleżance, pochłonięta pracą, nie zauważa, że i do niej powoli zaczyna uśmiechać się szczęście. Bo choć przeprowadzka babci wydaje się być nieunikniona, to każda wizyta w Alei Bzów powoduje u Izabeli mocniejsze bicie serca..."
   Polecam!

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Zwiastuny wiosny

Dziś ciut kulinarnie, ciut krajobrazowo.
Wielkanocne bułeczki zajączki z Moje Wypieki i sernik tradycyjny z tej samej strony.
Po wielu wypiekach dokonanych na wzór Doroty - te przeszły obojętnie.
A teraz zaklinanie zimy czas zacząć...